Mata Therm-a-Rest XTherm rozłożona przy bivi bagu z widokiem na górski krajobraz.

R-Value materaca. Co oznacza i jak dobrać właściwy materac?

Na grubym, domowym materacu w będąc w Szwecji przekonałem się, że 10 centymetrów powietrza wcale nie gwarantuje ciepłej nocy. To R-Value najlepiej pokazuje, jak skutecznie materac izoluje od ziemi. Wyjaśniam, jak się je bada i jaki wynik wybrać na różne pory roku.
Udostępnij

Chcesz przeczytać w skrócie?

Dobry śpiwór nie wystarczy, jeżeli materac słabo izoluje od ziemi. Ocieplina znajdująca się pod plecami zostaje przyciśnięta, dlatego jej zdolność do zatrzymywania ciepła wyraźnie spada. Za ochronę przed chłodem od strony podłoża odpowiada więc przede wszystkim karimata lub materac.

Parametrem opisującym właściwości izolacyjne materaca lub karimaty jest R-Value, określane również jako wartość R.

Czym jest R-Value?

R-Value określa opór cieplny materaca, czyli jego zdolność do ograniczania przepływu ciepła w stronę chłodniejszego podłoża.

Im wyższa wartość, tym lepsza izolacja.

Materac o R-Value 4 stawia w przybliżeniu dwa razy większy opór cieplny niż model o R-Value 2. Nie oznacza to jednak, że będzie nam na nim dwa razy cieplej. Wynik opisuje właściwości konstrukcji, a nie indywidualne odczucia użytkownika.

Na komfort termiczny wpływają również:

  • izolacyjność śpiwora lub quiltu,
  • temperatura i rodzaj podłoża,
  • rodzaj schronienia,
  • odzież,
  • wilgotność oraz wiatr,
  • zmęczenie, głód i nawodnienie,
  • indywidualne odczuwanie chłodu.

R-Value nie mówi również niczego o wygodzie, stabilności ani poziomie hałasu wytwarzanego podczas zmiany pozycji. Materac może świetnie izolować, a jednocześnie szeleścić przy każdym obrocie doprowadzając do frustracji.

Dlaczego sam śpiwór nie wystarczy?

Śpiwór izoluje dzięki puchowi albo włóknom syntetycznym, które zatrzymują warstwy nieruchomego powietrza. Pod ciężarem ciała ocieplina znajdująca się pod plecami zostaje jednak ściśnięta i traci znaczną część swojej objętości.

Dlatego nawet ciepły śpiwór może nie zapewnić komfortu, jeżeli położymy go na materacu o zbyt niskim R-Value.

Jest to szczególnie istotne podczas korzystania z quiltu, który celowo nie ma klasycznego, ocieplonego panelu znajdującego się pod plecami. W takim zestawie dobry materac staje się jednym z najważniejszych elementów całego systemu noclegowego.

Czy grubszy materac zawsze jest cieplejszy?

Nie. Grubość wpływa przede wszystkim na wygodę i zmniejsza ryzyko dotykania ciałem ziemi, ale sama warstwa powietrza nie zawsze zapewnia dobrej izolacji.

W dużych komorach powietrze może się swobodnie przemieszczać, przenosząc energię w stronę chłodniejszego podłoża. Dlatego producenci stosują wewnętrzne przegrody, pianki, ociepliny syntetyczne oraz metalizowane warstwy ograniczające straty ciepła związane z promieniowaniem.

Dwa materace o podobnej grubości mogą więc osiągać zupełnie inne R-Value. Jeden będzie lekką konstrukcją przeznaczoną na ciepłe noce, drugi może nadawać się do spania na śniegu.

Tuż po maturze, czyli dobre kilkanaście lat temu, wyjechałem do Szwecji na objazdówkę samochodem. Wspaniałym Oplem Corsą C 1.3 CDTI pokonałem wtedy 3600 kilometrów.

Do spania zabrałem klasyczny, domowy niebieski materac o grubości około 10 centymetrów. To był jedyny materac jaki miałem. Był wygodny, ale szybko przekonałem się, że jego grubość nie oznacza dobrej izolacji. Brak wewnętrznych przegród i dodatkowej ociepliny sprawiał, że ogrzane przez ciało powietrze mogło swobodnie krążyć wewnątrz materaca. Nocami było mi zwyczajnie zimno, nawet przy temperaturze powyżej 0°C.

Nie wiedziałem jeszcze wtedy, czym jest R-Value. Liczyło się przede wszystkim to, że po raz pierwszy znalazłem się w kraju, do którego do dziś bardzo chętnie wracam.

Materac miał za to jedną zaletę. Po przebiciu udało się go naprawić kawałkiem przeżutej gumy do żucia wciśniętym w dziurę i zaklejonym srebrną taśmą. Technologia może i była prosta, ale skuteczna.

Jak bada się R-Value?

Obecnie wielu producentów korzysta z normy ASTM F3340, która ujednoliciła sposób pomiaru oporu cieplnego materacy turystycznych.

Chcesz wiedzieć, skąd bierze się R-Value? Rozebrałem ASTM F3340 na części w osobnym wpisie.

Podczas badania materac umieszcza się pomiędzy ogrzewaną i chłodniejszą płytą. Jest on odpowiednio napompowany oraz poddany stałej sile docisku, a aparatura mierzy ilość energii potrzebną do utrzymania określonej różnicy temperatur.

Jeżeli ciepło łatwo przenika przez materac, jego R-Value jest niskie. Jeżeli konstrukcja skutecznie ogranicza przepływ energii, wynik jest wyższy.

Przed wprowadzeniem wspólnej metody producenci korzystali z własnych procedur pomiarowych. Z tego powodu starszych deklaracji nie zawsze można bezpośrednio porównywać z wynikami współczesnych materacy badanych według ASTM F3340.

Warto więc sprawdzić, czy producent wyraźnie informuje o przeprowadzeniu badania zgodnie z tą normą.

Co znajduje się wewnątrz materaca?

Producenci stosują różne rozwiązania, ale ich zadanie jest podobne, czyli ograniczyć ruch powietrza wewnątrz konstrukcji oraz zmniejszyć straty ciepła.

Therm-a-Rest wykorzystuje między innymi system wewnętrznych przegród i warstwy refleksyjne. NEMO stosuje zawieszone wewnątrz metalizowane warstwy Thermal Mirror, a Sea to Summit łączy konstrukcję Air Sprung Cells z dodatkowymi materiałami izolacyjnymi.

Dobrze pokazuje to rodzina NEMO Tensor. Przeznaczony do łagodniejszych warunków Tensor Trail ma R-Value 2,8, bardziej uniwersalny Tensor All-Season 5,4, natomiast zimowy Tensor Extreme Conditions osiąga wartość 8,5.

Najważniejsza nie jest jednak marketingowa nazwa technologii, ale końcowy wynik uzyskany według ujednoliconej metody.

Czy R-Value można przeliczyć na temperaturę?

Nie istnieje jeden oficjalny przelicznik określający dokładną temperaturę komfortu dla konkretnego R-Value.

Wartość R nie jest odpowiednikiem temperatury komfortu śpiwora. Opisuje właściwości samego materaca, a nie całego systemu noclegowego.

Temperatury i zastosowania przypisywane poszczególnym wartościom należy więc traktować orientacyjnie. Poniższa tabela nie jest oficjalną klasyfikacją ASTM.

R-ValueOrientacyjne zastosowanie
poniżej 2ciepłe letnie noce
od 2 do 3,5lato i łagodne warunki trzysezonowe
od 3,5 do 5większość wyjazdów trzysezonowych
od 5 do 6chłodne okresy przejściowe i łagodna zima
powyżej 6zima, śnieg i silniejszy mróz

Na większość wyjazdów od późnej wiosny do wczesnej jesieni rozsądnym wyborem będzie materac o R-Value od około 3,5 do 5.

Na zimowe biwaki warto szukać wartości wynoszącej przynajmniej 6, a podczas spania na śniegu i przy silniejszym mrozie pozostawić jeszcze większy zapas.

Osoby marznące powinny wybierać materac nieco cieplejszy, niż wynikałoby to z samej tabeli.

Czy wartości dwóch mat można dodać?

Jeżeli obie wartości zostały określone porównywalną metodą, można je w przybliżeniu dodać.

Materac o R-Value 4 połączony z karimatą o R-Value 2 powinien zapewnić łączny opór cieplny zbliżony do R 6. W rzeczywistych warunkach wynik może się nieznacznie różnić ze względu na ułożenie mat, ich docisk i dodatkowe straty ciepła przy krawędziach.

Takie rozwiązanie jest szczególnie praktyczne zimą. Karimata zwiększa izolację, chroni materac dmuchany przed uszkodzeniem i pozostaje zabezpieczeniem na wypadek przebicia.

Najczęściej układa się ją pod materacem dmuchanym, dzięki czemu dodatkowo oddziela jego spód od kamieni, lodu i zmrożonej ziemi.

Moje doświadczenie z Therm-a-Rest ProLite i XTherm

Przez pewien czas korzystałem z samopompującego materaca Therm-a-Rest ProLite. Wspominam go jako konstrukcję bardzo wygodną, zwłaszcza podczas spania na plecach. Nie szeleścił przy zmianie pozycji, a jego powierzchnia była przyjemna w kontakcie ze skórą. Pod tym względem odpowiadał mi nawet bardziej niż używany obecnie X-Therm Regular.

Tkanina ProLite’a była lekko szorstka, dzięki czemu śpiwór nie zsuwał się z materaca. Sam materac był również wytrzymały, jednak przy temperaturach poniżej 0°C robiło mi się na nim wyraźnie chłodno.

ProLite był przy tym bardzo cienki. Miał około 2,5 centymetra grubości, dlatego podczas spania na boku moje biodro potrafiło dotykać ziemi. Piankowe wypełnienie i stabilna powierzchnia zapewniały przyjemne podparcie, ale niewielka wysokość wyraźnie ograniczała komfort.

Miał również inne wady. Po spakowaniu zajmował sporo miejsca, a stosunek masy do oferowanej izolacji przestał mi odpowiadać. Nie zapewniał też wystarczającej ochrony przed chłodem, abym mógł korzystać z niego przez cały rok.

Obecnie, niezależnie od pory roku, używam materaca Therm-a-Rest X-Therm starszej generacji. Jest znacznie cieplejszy i grubszy od ProLite, a po spakowaniu zajmuje mniej miejsca. Ma również wzmocniony materiał od strony podłoża, co daje mi większy spokój podczas nocowania w terenie.

Jest to starsza wersja materaca, dlatego nie przypisuję jej R-Value 7,3 podawanego dla obecnego modelu X-Therm NXT. To dobry przykład, dlaczego przy porównywaniu parametrów warto sprawdzać nie tylko nazwę produktu, lecz także jego generację i metodę pomiaru.

X-Therm nie jest tak lekki jak X-Lite, ale nadal pozostaje stosunkowo lekką konstrukcją, szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę jego izolację i całoroczne zastosowanie. Ma jednak także wady. Mój egzemplarz jest bardzo głośny podczas zmiany pozycji.

Podczas zimowego biwaku spałem na nim przy temperaturze około minus 15°C. W połączeniu ze śpiworem Cumulus Spotter 600 zestaw zapewnił mi bardzo dobry komfort cieplny.

Jest to oczywiście moje osobiste doświadczenie, a nie laboratoryjny test granicznej temperatury materaca. Dobrze pokazuje jednak, jak istotne jest odpowiednie połączenie śpiwora z izolacją od podłoża.

XTherm służy mi już od około siedmiu lat i przez ten czas ani razu go nie przebiłem. Zestaw naprawczy nadal czeka na swój debiut. Zapewne doczeka się go wtedy, gdy będę zmęczony, a wokół będzie mokro i zimno.

ProLite wspominam jako materac przyjemniejszy w kontakcie ze skórą i bardziej stabilny. X-Therm wygrywa jednak izolacją, grubością, uniwersalnością oraz objętością po spakowaniu. Jest dobrym przykładem tego, że wybór materaca zawsze oznacza kompromis między wygodą, masą, trwałością a ochroną przed zimnym podłożem.

Na co zwrócić uwagę przed zakupem?

Najpierw warto sprawdzić, czy R-Value zostało określone zgodnie z normą ASTM F3340. Następnie należy dobrać materac do najchłodniejszych warunków, w których rzeczywiście zamierzamy spać.

Nie należy kierować się wyłącznie średnią temperaturą lata czy jesieni. Ważniejsza jest najzimniejsza noc, jaka może przydarzyć się podczas wyjazdu.

Warto uwzględnić również:

  • masę i objętość materaca po spakowaniu,
  • długość, szerokość oraz grubość,
  • wygodę podczas spania na boku,
  • stabilność powierzchni, w tym to, czy śpiwór nie zsuwa się z materaca,
  • poziom hałasu podczas zmiany pozycji,
  • konstrukcję i trwałość poszycia, na które wpływają rodzaj włókna, splot, powłoki oraz oznaczenie w denierach,
  • budowę i łatwość obsługi zaworu,
  • obecność worka do pompowania,
  • dostępność zestawu naprawczego i części zamiennych,
  • warunki gwarancji oraz możliwość skorzystania z serwisu,
  • trwałość produktu, możliwość naprawy i wykorzystane materiały.

Materac i śpiwór powinny być traktowane jako jeden system. Ciepły śpiwór nie zastąpi odpowiedniej izolacji od podłoża, podobnie jak zimowy materac nie zrekompensuje zbyt cienkiego śpiwora.

Podsumowanie

R-Value pokazuje, jak skutecznie materac ogranicza utratę ciepła w stronę ziemi. Im wyższy wynik, tym lepsza izolacja.

Na typowe wyjazdy trzysezonowe warto rozważyć zakres od około R 3,5 do 5. Na zimę rozsądnym punktem wyjścia jest R 6, a przy spaniu na śniegu i podczas silniejszych mrozów warto pozostawić większy zapas.

Nie oznacza to jednak, że najwyższe R-Value zawsze będzie najlepszym wyborem. Cieplejsze konstrukcje mogą być znacznie droższe, cięższe lub zajmować więcej miejsca. Warto więc dopasować materac do własnego sposobu podróżowania, pory roku i indywidualnego odczuwania zimna.

Masa sprzętu ma znaczenie, ale chłodna ziemia potrafi szybko przypomnieć, że kilka zaoszczędzonych gramów nie zawsze jest warte nieprzespanej nocy.

Powiązane wpisy

ASTM F3340. Jak bada się R-Value materacy turystycznych?

R-Value nie powstaje podczas próbnej nocy na śniegu. W laboratorium materac zostaje umieszczony pomiędzy ciepłą i chłodną płytą, a aparatura sprawdza, ile energii przenika przez…

Quilt – śpiwór idealny?

Popularyzację współczesnego quilta często łączy się z Rayem i Jenny Jardine. Na swojej stronie opisują uszycie pierwszego własnego quilta już na początku lat 90!
Komentarze
Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Newsletter UltraLas
Newsletter UltraLas
Newsletter UltraLas
Od czasu do czasu
Newsletter UltraLas
Nowe wpisy, leśne wiadomości i historie z terenu.
Klikając „Subskrybuj”, zapisujesz się do Newslettera UltraLas na zasadach opisanych w Regulaminie newslettera. Możesz zrezygnować w każdej chwili. Zobacz także Politykę prywatności.