Las, sprzęt i rzeczy warte zanotowania

UltraLas zaczął się od prostej, powtarzającej się sytuacji. Po każdym wyjeździe do lasu wracałem nie tylko ze zmęczeniem i sprzętem do wysuszenia, ale także z obserwacjami i przemyśleniami. Chciałem je zapisywać, zanim zdążą ulecieć mi z głowy. Co rzeczywiście się sprawdziło? Czego nie wyciągnąłem nawet z plecaka? Co było warte dodatkowych gramów, a co dobrze wyglądało głównie na zdjęciach? Czasami notowałem te rzeczy w telefonie, czasami gdzieś w bałaganie na komputerze.

Z czasem postanowiłem zebrać i uporządkować te przemyślenia, notatki i doświadczenia w jednym miejscu. Tak powstał UltraLas.

Regularnie wracam do lasu

Najczęściej spędzam w terenie jedną lub dwie noce. W ciągu roku zbiera się ich przynajmniej kilkanaście. Czasem zależy mi na przejściu kilkudziesięciu kilometrów, a czasem wystarczy dobrze znane miejsce, kilka kilometrów od samochodu. Nic wielkiego.

Rozkładam schronienie, przygotowuję coś do jedzenia, patrzę w ogień, rozmawiam o sprzęcie i śpię zazwyczaj bardzo dobrze. Najczęściej nie dzieje się nic spektakularnego. Chyba właśnie dlatego takie wyjazdy pozwalają naprawdę odpocząć.

Od czasu do czasu idę dalej. Jednym z najważniejszych doświadczeń było dla mnie przejście szlaku Kungsleden z południa na północ. 440 kilometrów, czternaście dni marszu, osiem dni deszczu, mokre buty, przeprawy łodziami i zszywanie buta po drodze pokazały mi, że sprzęt najlepiej oceniać po dłuższym użytkowaniu, gdy przestaje być nowy i czysty, a nie pod wpływem pierwszych wrażeń jeszcze przy paczkomacie.

UltraLas i Zlasowani.pl

UltraLas nie jest moim pierwszym blogiem o outdoorze. Kilka lat temu współtworzyłem Zlasowani.pl, stronę poświęconą lasowi, bushcraftowi, sprzętowi i spędzaniu czasu poza utartymi szlakami. Kiedy projekt dobiegł końca, przestałem publikować, ale zdecydowanie nie przestałem chodzić do lasu.

UltraLas jest moim powrotem do pisania o outdoorze, tym razem w formie notatnika. Nie jest próbą odtworzenia poprzedniej strony. To mój hobbystyczny projekt, bliższy temu, jak dziś spędzam czas w terenie i o czym chcę opowiadać.

Podejście UltraRight, czyli lekko, ale nie za wszelką cenę

Lubię sprzęt outdoorowy. I to bardzo. Interesują mnie rozwiązania techniczne, konstrukcje, parametry i materiały, ale specyfikacja jest dla mnie dopiero początkiem. Najważniejsze jest to, jak dana rzecz zachowuje się po kilku godzinach marszu, podczas wilgotnej nocy albo wtedy, gdy trzeba ją naprawić z dala od domu. Liczy się to, czy śpiwór zapewnia więcej komfortu cieplnego, niż sugerowałaby sama ilość puchu, i czy szpej w plecaku układa się jak marzenie.

Waga ma znaczenie, lecz nie jest jedynym kryterium. Równie ważne są komfort, trwałość, możliwość naprawy i zwykła przyjemność używania. Bardzo często lżejszy produkt rzeczywiście jest lepszy. Innym razem dodatkowe kilkaset gramów oznacza spokojniejszą noc albo sprzęt, który zostanie ze mną przez wiele lat i najzwyczajniej mi się podoba.

Nie traktuję podejścia UltraRight jako przeciwieństwa UltraLight. To bardziej elastyczne podejście do pakowania i trochę większy dystans do liczb. Chodzi o zabieranie rzeczy dopasowanych do konkretnego wyjazdu i własnych potrzeb, a nie o wygrywanie z wagą kuchenną ani śrubowanie wyniku na LighterPacku.

Co znajdziesz na UltraLesie?

Publikuję recenzje sprzętu, którego rzeczywiście używam, poradniki oparte na doświadczeniu, teksty techniczne dla sprzętowych freaków, relacje z wyjazdów oraz „Leśne newsy” poświęcone nowym produktom, wydarzeniom i trendom w świecie outdooru.

Staram się wyraźnie oddzielać fakty od własnych opinii i patrzeć na sprzęt szerzej niż przez pryzmat materiałów producenta. Nie każda premiera jest rewolucją, a starszego sprzętu nie trzeba wymieniać tylko dlatego, że pojawił się nowy model.

Jeśli któryś z moich tekstów zachęci Cię do częstszego wychodzenia w teren albo pomoże uniknąć niepotrzebnego zakupu, uznam, że było warto tworzyć te treści. Nie trzeba przy tym iść dalej, szybciej ani z lżejszym plecakiem.

Czasem wystarczy po prostu wyjść do lasu.

Nie tylko konsumować ale również tworzyć.

Chcesz porozmawiać, wymienić się przemyśleniami albo po prostu się odezwać?

Newsletter UltraLas
Newsletter UltraLas
Newsletter UltraLas
Od czasu do czasu
Newsletter UltraLas
Nowe wpisy, leśne wiadomości i historie z terenu.
Klikając „Subskrybuj”, zapisujesz się do Newslettera UltraLas na zasadach opisanych w Regulaminie newslettera. Możesz zrezygnować w każdej chwili. Zobacz także Politykę prywatności.