Chcesz przeczytać w skrócie?
Podsumowanie AI
Nocleg w lesie w bivi bagu to dla mnie jeden z najlepszych sposobów żeby odpocząć. Ten film to zapis jednej nocy spędzonej samotnie w lesie, jesiennego biwaku z kawą o zachodzie słońca i 19 minutami leśnych kadrów.
Plan na jeden wieczór
Pogoda dopisała wyjątkowo, choć miałem obawy, czy w piątkowe popołudnie zdążę znaleźć dobre miejsce na nocleg, nagrać cały materiał i jeszcze znaleźć chwilę na kawę i odpoczynek. Dzień jest już zauważalnie krótszy, więc czasu na wszystkie obozowe czynności było dużo mniej niż podczas letnich wyjazdów. Plan udało się zrealizować w 100%.
Co mnie zaskoczyło
Samo miejsce. Było piękne, tak samo jak pogoda, z cudownym zachodem słońca, ciszą i spokojem. Najlepszym momentem było po prostu siedzenie na krzesełku przed bivi bagiem i patrzenie, jak las zmienia kolory. Miejsca nie zdradzam. Zgodnie z zasadami Leave No Trace biwakowanie w lesie powinno zostawiać jak najmniej śladu, także w postaci tłumów.
Reguła palców i ile mamy światła
Przy krótszych jesiennych dniach warto wiedzieć, ile jeszcze zostało do zmierzchu. W filmie pokazuję regułę palców, wystarczy wyciągnąć rękę, ustawić palce między horyzontem a słońcem i je policzyć. Każdy palec to mniej więcej kwadrans światła. To prosty sposób, który działa bez żadnego sprzętu.
Jedzenie i kawa
Na kolację liofilizaty Real Turmat, spaghetti oraz zupa z kurczaka. Do tego kawa z jednorazowych dripów, którą wypiłem, patrząc na zachód słońca. Takie rozwiązanie jest lekkie, szybkie i nie wymaga dodatkowego sprzętu. Niestety, nie jest to ekologiczne, ale nie miałem czasu podjechać do sklepu, więc skorzystałem z zapasów na czarną godzinę.
Sprzęt na tę noc
- Bivi Bag Carinthia Observer Plus
- Śpiwór Cumulus Quilt 250
- Mata Thermarest X-Therm
- Krzesełko Helinox
- Kuchenka Pocket Rocket Deluxe
- Plecak Fjallraven Kajka 35
- Tarp Cumulus (prototyp)
Zapraszam do obejrzenia 19 minut leśnych ujęć. Dajcie znać w komentarzach, jakie są Wasze wrażenia, i czy lubicie takie krótkie, samotne wypady.

